Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jeden mądrzejszy od drugiego

20-letni właściciel malucha wpakował w kłopoty swojego 15-letniego brata – ucznia III klasy gimnazjum. Ponieważ sam był pijany (1,8 promila) to do kierowania wyznaczył troszeczkę trzeźwiejszego braciszka.
Nieletni oczywiście nie miał prawa jazdy. Miał za to 1,2 promila alkoholu. Obydwaj wpadli w sobotę podczas rutynowej policyjnej kontroli. W ubiegłym tygodniu – także w Poniatowej – policjanci zatrzymali innego nieletniego kierowcę. Pijany tatuś umieścił za kierownicą swojego 10-letniego syna. Dzieciak uderzył w znak drogowy, a potem uciekał przed policyjnym pościgiem.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama