Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Frywolitki na Zamku Lubelskim

Setki hobbystów z Lublina i okolic ożywia tradycję haftu krzyżykowego, frywolitek i filetu. W poniedziałek będą mieli wielkie święto – ich prace związane z Bożym Narodzeniem zaprezentowane zostaną na Zamku Lubelskim.
W każdą środę i piątek o godz. 17 w niewielkim pomieszczeniu nad sklepem pasmanteryjnym przy ul. Zamojskiej w Lublinie spotykają się panie z robótkami. Uczennice, studentki, nauczycielki, ekonomistki, lekarki, urzędniczki i emerytki. Przed laty Ewa Filipowicz postanowiła swoją namiętnością do haftu podzielić się z innymi. 12 lat temu kilkanaście pań zafascynowanych haftem krzyżykowym założyło grupę „Kanwa”, nieco później powstała „Pasja”. Wkrótce okazało się, że są ich dziesiątki. Mają przyjaciółki na całym świecie, które przysyłają im wzory haftów. Wystawiały swoje prace w różnych miejscowościach, zdobywały nagrody w ogólnopolskich konkursach. Podkreślają, że wystawa na Zamku jest szczególna, ze względu na miejsce i na specyficzny temat. Jej niewątpliwą ozdobą będzie haftowany krzyżykami obraz „Święta Rodzina”, który wyszedł spod igły Janiny Pajnowskiej. Haftowała go muliną w 154 odcieniach przez osiem miesięcy. Oprócz haftu krzyżykowego panie z „Pasji” ożywiły tradycję koronki czółenkowej, czyli frywolitki oraz klockowej, która przetrwała jedynie w okolicach Zakopanego. Podobno wystarczy raz spróbować, aby złapać bakcyla tego hobby. Bez problemu można znaleźć liczne wzory i kupić odpowiednie materiały do robótek. Własna praca daje zaś nie tylko satysfakcję, ale też przysparza prezentów dla najbliższych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama