Reklama
Niewielka szkoła, ale z uczniami o wielkich sercach - mówią uczący w niej nauczyciele. A wszystko za sprawą akcji, w którą włączyły się dzieci z podstawówki w Jakubowicach Konińskich pod Lublinem. Od kilku dni przynoszą z domu książki. - Komu je zaniesiemy? Tym najbardziej potrzebującym - mówi Bożena Flor, koordynatorka świątecznej akcji. - Może dzieciom z Domu Samotnej Matki albo z Policyjnej Izby Dziecka. Szukamy odbiorców naszych skromnych upominków. Uczniowie traktują zbiórkę książek bardzo poważnie. - Chcemy być Mikołajami dla tych, którzy nie dostaną pod choinkę żadnego prezentu - mówi Marcin Mitrut. Każdego dnia przybywa książek. Są już między innymi: \"Księga dżungli”, \"Tomcio Paluszek”, \"Kot w butach”, \"Król lew”. - Przyniosę czytankę. Ja już z niej wyrosłem, ale komuś może sprawić przyjemność - mówi Michał Sidor, uczeń drugiej klasy. Do szkoły można przynosić książki tylko w dobrym stanie. - Nie mogą być porysowane czy z powyrywanymi kartkami - dodaje Bożena Flor.
Do akcji obiecują się włączyć wszyscy uczniowie z Jakubowic. - Na pewno przyniosę książkę, bo fajnie jest być świętym Mikołajem. - tłumaczy przejęty Marcin.
Data dodania:
05.12.2004 20:21
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze