Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Doigrali się

Trzech bandytów siłą chciało odebrać dług od dwójki mieszkańców Lublina. Pierwszy raz przyszli do ich mieszkania przy ul. Zamojskiej 1 grudnia. - Wyważyli drzwi i zaatakowali domowników drewnianymi kijami - mówi Agnieszka Pawlak z lubelskiej policji. - Zażądali zwrotu 200 zł i dodatkowo za \"fatygę” 350 zł. Po pieniądze mieli przyjść następnego dnia w umówione miejsce. Kiedy 2 grudnia dłużnicy nie zgłosili się, bandyci ponownie wtargnęli do ich mieszkania. Jeden z napastników chciał uderzyć kobietę siekierą. Powstrzymali go kompani. Pobili swoje ofiary, po czym urządzili sobie w ich mieszkaniu pijacką libację. Wysłali domownika po wódkę. Mężczyzna, korzystając z okazji, zawiadomił policję. Napastnicy zdołali jednak uciec. Przedwczoraj policjanci zatrzymali jednego z nich na ul. Ruskiej. To 26-letni mieszkaniec Lublina, przebywający na przepustce z zakładu karnego. Miał tam powrócić po Nowym Roku. Wczoraj wpadli kolejni dwaj sprawcy w wieku 35 i 28 lat. Okazało się, że 28-latek jest poszukiwany przez jeden z zakładów karnych. Został również wytypowany jako sprawca rozboju dokonanego pod koniec listopada na ul. Probostwo.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama