Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zaczytał się i wpadł

Gdyby wszyscy złodzieje byli tacy jak 26-letni lublinianin, policja nie miałaby wiele do roboty.
Ten młody człowiek wczoraj o północy zapragnął poczytać prasę. Ale o tej porze trudno mu było znaleźć otwarty kiosk. Pokusa zajrzenia do gazet była silniejsza od zdrowego rozsądku. Na ul. Probostwo – gdzie mieszka – włamał się do metalowej skrzynki, do której kioskarze wkładają niesprzedane gazety. Wyciągnął z niej prasę i... przystąpił do lektury. Kiedy przyjechał radiowóz, siedział w pobliżu na schodach. W świetle latarni spokojnie czytał. Obok niego leżały dwa łomy. Był trzeźwy. Nie próbował nawet uciekać.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama