Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Handel na Globusie jeszcze przez rok

Kupcy z targu przy ul. Filaretów podpisują już nowe umowy z zarządcą miejskiej nieruchomości. Będą obowiązywać do końca przyszłego roku. Później w tym miejscu ma powstać parking. Gdzie przeniesie się targ?
Teren zajmowany przez targowisko należy do miasta. Zarządza nim Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Obok – w miejscu sztucznego lodowiska – wzniesiono halę sportową. Za rok mają się rozpocząć przygotowania do budowy parkingu. Auta staną dokładnie w miejscu, w którym teraz wznoszą się stragany. Kupcy zainwestowali w te kioski spore pieniądze i nie wyobrażają sobie, by targ mógł być zlikwidowany. Chcą, żeby władze miasta znalazły im nowe miejsce. Najlepiej w pobliżu. – Przywykłam robić tu zakupy. Mam blisko – mówi pani Teresa wychodząc z siatkami z kiosku spożywczego. – Stałych klientów jest sporo. To okoliczni mieszkańcy. Na drugi koniec miasta do nas nie przyjadą – martwi się Krystyna Adamiec, właścicielka stoiska ze spodniami. Sprawą zajęła się ostatnio Komisja Rozwoju Rady Miasta. – Poleciliśmy prezydentowi, by poszukał nowej, dobrej lokalizacji – mówi radny Jacek Czerniak, członek komisji. Kupcy mają już listę upatrzonych miejsc. Najbardziej odpowiadałby im plac naprzeciwko ZUS, obok nowego biurowca. – Sprawa wcale nie jest prosta. Do miasta należy tylko niewielki skrawek tych gruntów – mówi zastępca prezydenta Lublina Janusz Mazurek. Rozważa inne propozycje, m.in. teren przy ul. Zana naprzeciwko ul. Brzeskiej. Ale tu też są przeszkody. – Działka należy co prawda do nas, ale została wydzierżawiona Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej – dodaje Mazurek. Ale ta lokalizacja nie odpowiada handlowcom. Chcą, by obok było miejsce na parking. – Kto zrobi zakupy, jeśli nie ma gdzie zostawić auta? – pyta Adamiec. MOSiR przygotował już nowe umowy dla właścicieli straganów, które mają obowiązywać do końca przyszłego roku. Na ich podpisanie mają czas do 31 marca.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama