Volvo w marzeniach
Polsko-szwedzka spółka Ecris nie kupiła nowej hali fabrycznej po upadłej fabryce Daewoo w Lublinie. Wczoraj komisja przetargowa otworzyła oferty. W Lublinie nie będą więc produkowane części do samochodów Volvo. Przynamniej na razie.
- 09.03.2005 22:14
– Wszystkie oferty kupna nowej hali były niekompletne – stwierdził Leszek Liszcz, syndyk Masy Upadłości Daewoo Motor Polska. – Komisja przetargowa nie mogła żadnej z nich rozpatrzyć.
Syndyk za nową halę po upadłej Daewoo Motor Polska żądał 38 milionów złotych. Taką cenę ustaliła Rada Wierzycieli. Najpoważniejszym oferentem była szwedzko-polska spółka Ecris. Obiecywała ona uruchomienie w Lublinie na początku 2006 roku produkcji części do samochodów Volvo. W grę wchodziły inwestycje wartości około 10 milionów euro oraz perspektywy zatrudnienia ponad 100 osób.
– Nie będę komentował wyników przetargu – mówi Bartłomiej Boruta, związany z firmą Ecris.
Co dalej? – Trzeba zwołać Radę Wierzycieli, obniżyć cenę i rozpisać nowy przetarg – odpowiada Leszek Liszcz. (p.p.)
Reklama
Komentarze