Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Gilowski zamiast Gilowskiej

Potwierdziły się nasze informacje sprzed dwóch miesięcy. Paweł Gilowski, syn profesor Zyty Gilowskiej, stanie na czele listy do Sejmu z okręgu lubelskiego. A Gilowska wystartuje z województwa mazowieckiego.
- Ja od początku mówiłem, że wystawianie Pawła Gilowskiego to nepotyzm - komentuje ustalenia powzięte nocą z piątku na sobotę Dariusz Piątek, radny miasta Lublin. Sam nie znalazł się na żadnej z list. - A przecież Donald Tusk zapewniał, że nie ma takiej możliwości, żeby syn pani poseł startował z pierwszego miejsca - dodaje. - To bardzo niedobra decyzja - mówi inny działacz PO. - Przecież w naszym okręgu jest wielu ludzi, którzy naprawdę na to miejsce zasłużyli. Ale zdecydowała pani poseł, a nikt nie śmiał nie poprzeć jej pomysłu. Na kolejnych miejscach w Lublinie znaleźli się Dariusz Jedlina, członek zarządu regionu PO i Włodzimierz Karpiński, radny miasta Puławy. Nie wystartuje Jacek Sobczak. Na liście nie będzie też Mirosława Ziomka, szefa lubelskiej filharmonii. Krzysztof Kamiński, radny sejmiku, otworzy listę PO do Senatu. - Wybory były demokratyczne - zapewnia. - Pani profesor Gilowska nie wpływała na nie. Nie forsowała też swojego syna. W okręgu nr 7 obejmującym dawne województwa bialskopodlaskie, chełmskie i zamojskie, także ustalono listy. Sejmową otworzy obecny poseł Stanisław Żmijan. Tuż za nim Grzegorz Raniewicz, radny z Chełma. Na liście do Senatu pierwszy jest Adam Wilczewski z Białej Podlaskiej. (kap)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama