Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Matematyka nas nie lubi

Budżet Lublina jest tylko duży z pozoru. Po przeliczeniu na jednego mieszkańca jesteśmy prawie na końcu wśród miast wojewódzkich
Lublin zajmuje 9 miejsce wśród miast wojewódzkich pod względem dochodów gminnego budżetu w 2004 roku. Tak wynika z zestawienia opracowanego przez Ministerstwo Finansów, a opublikowanego w samorządowym serwisie Polskiej Agencji Prasowej. Rekordzistką jest Warszawa, tuż za nią Kraków, na trzecim miejscu jest Wrocław. Za Lublinem znalazły się: Bydgoszcz, Białystok, Olsztyn, Kielce, Rzeszów, Opole i Gorzów Wielkopolski. - To dobra pozycja. A skąd bierze się obiegowa opinia, że jesteśmy najbiedniejszym miastem? Pewnie stąd, że Lubelszczyzna to najbiedniejszy region. I ta opinia przenoszona jest na sam Lublin - komentuje Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta miasta. Ale ministerialne zestawienie uwzględnia tylko wielkość miejskiego budżetu. My przeliczyliśmy te pieniądze na jednego mieszkańca. A tutaj już nie jest tak różowo. Lublin jest na 13 miejscu wśród miast wojewódzkich. Wyprzedzają nas Kielce, Opole, Rzeszów, i Gorzów Wielkopolski, które na ministerialnej liście są niżej od Lublina. - Trudno mi komentować matematykę - odpowiada na to Rakowski. - Są też wskaźniki Głównego Urzędu Statystycznego, świadczące o silnym wzroście gospodarczym lubelskich przedsiębiorstw. (drs)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama