Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Marszałek: Veto!

Marszałek województwa domaga się od ministra kultury ponownego rozpatrzenia wniosków o dotacje złożone przez jednostki kultury z naszego regionu. Pismo tej treści wysłał wczoraj do Warszawy. To efekt naszej publikacji o drastycznie niskiej dotacji z ministerstwa na lubelską kulturę.
Przypomnijmy. Z 8,5 mln zł, o które wnioskowały wspólnie teatry, muzea, filharmonia i biblioteka, ministerstwo dało zaledwie 1,45 mln (wczoraj pisaliśmy o 1,8 mln zł, ale po dokładnym obliczeniu okazało się, że pieniędzy jest jeszcze mniej). Stało się to za wiedzą i przyzwoleniem Henryka Makarewicza, poprzedniego marszałka i Mirosława Złomańca, który odpowiadał za kulturę w województwie. Nie wiadomo, czy nowy Zarząd Województwa uratuje sytuację. - Propozycja ministra kultury wpłynie na zubożenie oferty programowej i artystycznej - napisał marszałek Edward Wojtas do ministra. - Zmniejszy liczbę premier, spektakli, koncertów i wystaw, a być może nawet zmusi samorząd województwa do podjęcia bardziej radykalnych działań, jak np. zawieszenie działalności niektórych instytucji. Ale wczoraj pojawiły się także inne głosy. - Na najbliższej sesji sejmiku zaproponuję, byśmy w ogóle nie wzięli pieniędzy z ministerstwa - mówi Dariusz Sadowski, radny SdPl. - Nie jesteśmy żebrakami i niepotrzebna nam jałmużna. Ani ochłapy jakie rzuca nam minister. Lepiej wziąć kredyt, żeby dać naszym jednostkom pieniądze. Niech Warszawa nie myśli, że jesteśmy prowincją, która wyciąga do nich rękę. (kap)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama