Reklama
Czterolatki poznawały miasto. Same
Przez trzy godziny policja poszukiwała dwóch czteroletnich chłopców, którzy wybrali się na wieczorny samotny spacer po lubelskim Czechowie. Dzieci odnalazły się dopiero tuż przed północą.
- 14.06.2005 20:39
W poniedziałkowy wieczór maluchy bawiły się w piaskownicy. Niedługo miały już iść do domu na dobranockę. Dziećmi opiekowali się rodzice i dziadkowie. Okazało się, że nie robili tego zbyt sumiennie. Chłopcy postanowili zrobić sobie spacer. Opuścili osiedlowy plac i skręcili w najbliższą uliczkę. - Opiekunowie dopiero po kilkunastu minutach zorientowali się, że dzieci nie ma w piaskownicy - mówi Radosław Zbroński z biura prasowego Miejskiej Komendy Policji.
Nic nie dało wołanie. Opiekunowie zawiadomili więc policję. Poszukiwania zakończyły się sukcesem dopiero
po trzech godzinach. Funkcjonariusze znaleźni chłopców obok sklepu przy
ul. Braci Wieniawskich, kilkaset metrów od miejsca, w którym dzieci bawiły się w piaskownicy. Maluchy były tylko nieco przestraszone. Policjanci oddali je rodzicom. (er)
Data dodania:
14.06.2005 20:39
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze