Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Stał samobójca, stały pociągi

Przez dwie godziny nie jeździły wczoraj pociągi między lubelskimi dworcami: Głównym i Północnym. Około godz. 19 młody mężczyzna wszedł na słup trakcyjny nad torami w pobliżu ul. Wrońskiej. Groził, że się zabije. Kolejarze wyłączyli napięcie w trakcji. Pociągi stanęły. Pospieszny z Kijowa do Berlina utknął na Dworcu Północnym. Tak samo jak \"Roztocze” z Rawy Ruskiej do Warszawy. Opóźniony był też pociąg osobowy z Lublina do Chełma. - Utknął koło zakładów skórzanych - informował Jan Draganek, dyspozytor ruchu z PKP w Lublinie. Samobójca zszedł na ziemię po rozmowie z policyjnym negocjatorem (na zdjęciu z prawej). Nieoficjalnie wiadomo, że szaleniec znany jest z tego typu wybryków. Kilka miesięcy temu w tej okolicy doszło do podobnego zdarzenia (drs)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama