Przez dwie godziny nie jeździły wczoraj pociągi między lubelskimi dworcami: Głównym i Północnym. Około godz. 19 młody mężczyzna wszedł na słup trakcyjny nad torami w pobliżu ul. Wrońskiej. Groził, że się zabije. Kolejarze wyłączyli napięcie w trakcji. Pociągi stanęły.
Pospieszny z Kijowa do Berlina utknął na Dworcu Północnym. Tak samo jak \"Roztocze” z Rawy Ruskiej do Warszawy. Opóźniony był też pociąg osobowy z Lublina do Chełma. - Utknął koło zakładów skórzanych - informował Jan Draganek, dyspozytor ruchu z PKP w Lublinie.
Samobójca zszedł na ziemię po rozmowie z policyjnym negocjatorem (na zdjęciu z prawej). Nieoficjalnie wiadomo, że szaleniec znany jest z tego typu wybryków. Kilka miesięcy temu w tej okolicy doszło do podobnego zdarzenia (drs)
Data dodania:
14.06.2005 21:53
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze