Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie popalili

42-letni paser, który rozprowadzał papierosy skradzione chełmskim celnikom, trafił wczoraj do aresztu. Jego dwaj pomocnicy, po krótkim zatrzymaniu, wyszli na wolność.
Papierosy zginęły z magazynów Izby Celnej w Chełmie. Ich brak celnicy odkryli w połowie kwietnia br. Żeby dostać się do swoich magazynów musieli...ukręcić kłódki. Policja ustaliła, że tydzień wcześniej pod magazyn podjechały cztery ciężarówki. Wysiedli z nich dwaj mężczyźni ubrani w mundury celników. Otworzyli magazyny i, przez nikogo nie niepokojeni, załadowali palety z papierosami do swoich aut. Zabrali łup wart 4,5 mln zł. Do przełomu w śledztwie doszło już tydzień po odkryciu kradzieży. W Radomiu policjanci zatrzymali busa, w którym przewożone były bezakcyzowe papierosy. Powiązano to z kradzieżą z celnych magazynów. Wpadło wówczas trzech mężczyzn: jeden z nich brał udział w kradzieży, dwaj pozostali byli paserami. - Lubelscy policjanci nadal pracowali nad sprawą - mówi Barbara Wróblewska z KWP w Lublinie. - Pozwoliło to na ujęcie kolejnych osób zamieszanych w kradzież. Zatrzymani, dwaj mężczyźni i kobieta, pochodzą z Radomia. Policja zabezpieczyła u nich 110 tys. zł. i 13 tys. paczek papierosów. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama