Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kandydat przegrał z Dziennikiem

Szef doradców Andrzeja Leppera Bolesław Borysiuk przegrał wczoraj przed sądem w Lubliniesprawę, jaką wytoczył Dziennikowi w tzw. trybie wyborczym. Chodziło o artykuł, w którym opisaliśmy domniemanego wyłudzenie przez Borysiuka awansu wojskowego. Tekst „Farbowany porucznik Leppera” ukazał się przed tygodniem.
Opisaliśmy w nim podejrzenia prokuratury wojskowej, że Borysiuk mógł wyłudzić awans na stopień podporucznika rezerwy. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie znajomego kandydata Samoobrony – pułkownika Tadeusza Pańczyka, oficera Departamentu Kadr Ministerstwa Obrony Narodowej. Przez jego biurko przechodziły wszystkie awanse w polskiej armii. Śledczy natrafili na ślady fałszerstw w dokumentacji z przebiegu kariery wojskowej Borysiuka. Równocześnie z artykułem w Dzienniku ukazał się tekst na ten sam temat w Rzeczpospolitej – obie redakcje współpracowały w przygotowywaniu publikacji. Borysiuk wystąpił do sądu przeciwko Dziennikowi w tzw. trybie wyborczym, przewidzianym w szczególnych przypadkach oszczerstw w kampanii wyborczej (rozpatrzenie sprawy trwa wtedy najwyżej 48 godzin). Twierdził, że napisaliśmy nieprawdę, a on sam nie wyłudził stopnia oficerskiego, awansu nie załatwił mu znajomy pułkownik z MON, ani że nie jest beneficjentem żadnego układu przestępczego. Wczoraj Borysiuk przekonywał do swoich racji przed sądem. Domagał się sprostowania i przeprosin. Redaktor naczelny Dziennika przedstawił natomiast dowody na to, że informacje w tekście były prawdziwe. Sąd nie uznał racji kandydata Samoobrony. – Treść artykułu nie stanowi materiału wyborczego, a jedynie informację prasową – mówiła w uzasadnieniu sędzia Marta Gierczak-Kobylarz. – W ocenie sądu był to wolny głos w prasie. Dlatego pan Borysiuk nie może dochodzić ochrony dóbr osobistych w tym trybie. – Jestem zaszokowany taką decyzją – stwierdził tuż po odczytaniu postanowienia sądu Borysiuk. Zapowiedział, że będzie dochodził swoich praw w procesie cywilnym. Wczorajszy wyrok nie jest prawomocny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama