Posprzątajcie po sobie!
Do wczoraj wszystkie komitety wyborcze powinny posprzątać swoje plakaty wyborcze w ulic. Sprawdziliśmy. Nie wszyscy zastosowali się do nakazu. Wczoraj - tylko w centrum Lublina - wisiało jeszcze kilkadziesiąt plakatów.
- 25.10.2005 19:30
Na słupach przy Kapucyńskiej znaleźliśmy plakaty Elżbiety Kruk z Prawa i Sprawiedliwości. - Sprzątaliśmy plakaty naszych kandydatów - twierdzi Artur Soboń, rzecznik lubelskiego PiS. -Te na Kapucyńskiej to pojedyncze przypadki, wynikające z przeoczenia. Obiecuję, że szybko znikną. Absolutnie nie uchylamy się od tego obowiązku.
Na lubelskich ulicach można też spotkać zdjęcia Krzysztofa Szydłowskiego, kandydata Socjaldemokracji Polskiej. - Zleciliśmy sprzątanie specjalnej firmie. Widocznie sprzątający przeoczyli jakieś plakaty - nie kryje zdziwienia Szydłowski. - Trzeba będzie jeszcze raz przejść się po mieście i dokładnie sprawdzić. Jeśli rzeczywiście wiszą moje plakaty, będą zdjęte.
- Wszyscy na to czekamy - mówi Mirosław Kalinowski z Urzędu Miasta. - Bo nasze ulice tylko teoretycznie są już posprzątane po kampanii, ale w praktyce w mieście wisi jeszcze sporo plakatów. Niestety, wiele komitetów nie wypełniło swojego obowiązku.
Gdy plakaty nie znikną do dzisiejszego dnia, do akcji wkroczy Straż Miejska. Niezdyscyplinowanym komitetom grożą kary finansowe.
Reklama
Komentarze