Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kara za monopol

80 tysięcy złotych kary musi zapłacić Urząd Miasta za praktyki monopolistyczne wobec prywatnych przewoźników autobusowych. Tak zdecydował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Ratusz się od niej odwołał, ale sąd nie przyznał mu racji. O co chodziło? Trzej przewoźnicy postanowili stworzyć linię nr 80 ze Świdnika do Lublina. By ułatwić życie pasażerom i zwiększyć swe zyski nie kończyli kursów pod dworcem, ale jechali aż pod szpital przy al. Kraśnickiej. Jednak do tego, by zatrzymywać się na przystankach potrzebowali jeszcze zgody Ratusza. Przewoźnicy starali się o nią prawie rok. Chcieli stawać na przystankach, przy al. Kraśnickiej, Solidarności i Witosa. Ratusz odmawiał. Tłumacząc, że... w tym czasie na tych przystankach zatrzymuje się za dużo autobusów. To oficjalne powody odmowy. Nieoficjalnie wiadomo, że chodziło o to, by mieszkańcy Świdnika po przyjeździe do Lublina musieli przesiąść się do pojazdów komunikacji miejskiej, aby dotrzeć do swego miejsca pracy. Przewoźnicy wystąpili do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ten uznał, że Ratusz dopuścił się praktyk monopolistycznych i ograniczał konkurencję między przewoźnikami. UOKiK nałożył na Ratusz 80 tys. zł kary. Miasto odwołało się od tej decyzji do warszawskiego Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ale przegrało. Wyrok nie jest prawomocny i Ratusz może się od niego odwołać. Czy to zrobi? - Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku. Dopiero po jego przeczytaniu zdecydujemy czy będziemy składać apelację - mówi Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama