Panu Dudzie już dziękujemy
Andrzej Duda, radny PSL z Konopnicy, który jechał samochodem po wódce i uciekał przed policjantami jest... ławnikiem w Sądzie Rejonowym. Ale już niedługo. Po naszej interwencji prezes sądu chce, żeby Rada Gminy w Konopnicy pozbawiła go tej funkcji.
- 28.10.2005 21:16
Gdy policjantom udało się dogonić uciekającego autem Dudę okazało się, że we krwi miał niecały promil alkoholu. Wszystko rozegrało się w listopadzie ubiegłego roku. Sąd Grodzki w Bychawie skazał go m.in. na dwa miesiące więzienia w zawieszeniu na dwa lata i roczny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ale Sąd Okręgowy w Lublinie, do którego się odwołał, warunkowo umorzył postępowanie. Bulwersujący wyrok Dziennik ujawnił 21 października.
Po tekstach w Dzienniku mieszkańcy Konopnicy poinformowali nas, że Duda jest ławnikiem w lubelskim Sądzie Rejonowym. Radny pełni bardzo odpowiedzialną funkcję – ławnicy razem z sędziami wydają wyroki, także w sprawach karnych. Ławnik musi być bez skazy. Sprawdziliśmy, co sąd zrobił w tej sprawie.
– Wysyłamy pismo do Rady Gminy, żeby odwołała pana Andrzeja Dudę z funkcji ławnika – powiedział nam wczoraj Wojciech Turżański, prezes Sądu Rejonowego w Lublinie. W uzasadnieniu napisał, że popełnienie umyślnego przestępstwa nie licuje z funkcją ławnika. Zarządził również niepowoływanie Dudy do pełnienia obowiązków w sądzie. Oba pisma mają wczorajszą datę.
Sprawa Dudy, mimo prawomocnego wyroku, nie jest zakończona. Po naszym tekście Prokuratura Okręgowa w Lublinie rozważa wystąpienie do Sądu Najwyższego (za pośrednictwem Prokuratury Generalnej) o kasację wyroku. Ma na to pół roku. Powodów do ukarania radnego przez partię nie widzi poseł Jan Łopata, lider PSL
na Lubelszczyźnie.
Reklama
Komentarze