Biała Podlaska. Sekcja zwłok 21-letniej Sylwii G. potwierdziła, że najprawdopodobniej zginęła zatruta spalinami. W nocy z niedzieli na poniedziałek przyjechała razem z narzeczonym, 24-letnim Leszkiem D. z imprezy andrzejkowej. Młodzi zaprakowali w garażu i zapomnieli o pracującym silniku nissana primery i zabójczych spalinach. Przedwczoraj rano zwłoki dziewczyny i nieprzytomnego syna znalazł w swoim garażu przy ul. Orzechowej ojciec mężczyzny. Lekarze zdołali uratować 24-latka. (men)
Reklama













Komentarze