Autobusy są spóźnione
Od połowy grudnia miały po Białej Podlaskiej jeździć dwa nowe jelcze Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. Tymczasem autobusów ani widu, ani słychu.
22 listopada ubiegłego roku bialski Urząd Miasta podpisał umowę na dostawę w sumie 12 pojazdów z warszawską firmą „Polskie Autobusy”. Przedsiębiorstwo handluje m.in. autobusami marki Jelcz i Autosan.
- 09.01.2006 19:03
O tym jak pilny to zakup świadczą opinie naszych Czytelników korzystających z usług Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. – Autobus, którym jeżdżę do pracy, pojawia się na przystanku zwykle z dziesięciominutowym opóźnieniem. To bardzo stary i rozklekotany autosan. Dobrze, że wczoraj był przynajmniej porządnie ogrzany – mówi pani Zosia codziennie dojeżdżająca „siódemką” do pracy.
Odpowiedzialny za komunikację miejską zastępca prezydenta Henryk Chmiel przyznaje, że w starych, kilkunastoletnich autosanach plansze reklamowe zasłaniają dziury w karoserii. Miasto potrzebuje jak kania dżdżu nowych pojazdów. I wyjaśnia przyczyny poślizgu. – Od firmy „Polskie Autobusy” otrzymaliśmy pismo. Informują, że z powodów niezależnych od nich musiał zostać przełożony termin przekazania nam autobusów. Chodzi o kooperantów. Zgodnie z nowym terminem pojazdy mają do nas przyjechać 11 stycznia. Liczymy na to, że kolejnych sześć otrzymamy zgodnie z harmonogramem przewidzianym na ten rok. 4 następne mają dotrzeć w przyszłym. Wszystkie są niezbędne do optymalizacji linii autobusowych. W nowej formie będzie funkcjonował od września – mówi zastępca prezydenta.
Interweniowaliśmy wczoraj także w spółce „Polskie Autobusy”. Jan Żdżarski, rzecznik tej firmy, wyjaśnił nam, że przesunięcie terminu dostawy autobusów do Białej Podlaskiej wynika z opóźnienia dostaw od zagranicznych kooperantów.
– Autobusy znajdują się w końcowym etapie produkcji i będą gotowe do końca tygodnia – obiecuje Żdżarski. •
Reklama













Komentarze