Nawet o 1,6 mln złotych może zwiększyć się budżet Powiatowego Urzędu Pracy w Parczewie na likwidację bezrobocia w tym roku. – Na ten rok dostaniemy z Urzędu Marszałkowskiego około 300 tys. złotych więcej na likwidację bezrobocia – mówi Władysław Rosłoń, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Parczewie. – Mamy też zapewnione 525 tys. złotych z rezerwy marszałka.
Janusz Włodarczyk
31.01.2006 20:07
Do tego może dojść jeszcze 800 tys. zł z pieniędzy unijnych, o które dyrektor się stara. Pieniądze PUP przeznaczy m.in. na pierwszą pomoc, czyli roboty publiczne, prace interwencyjne, staże i szkolenia zawodowe. – Będziemy otaczać opieką głównie osoby po czterdziestym roku życia – dodaje Rosłoń. – Ludzie ci mają naprawdę znikomą szansę na znalezienie pracy. Dla nich każdy dochód się liczy.
Bezrobocie w powiecie parczewskim wynosi 17 procent. Dominują osoby po czterdziestce.
Komentarze