Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Strzelił do prasy i chybił

Prokurator odmówił wszczęcia dochodzenia w sprawie doniesienia Rudolfa Somerlika na prasę, w tym na Dziennik. Somerlik zarzucił nam, że cytując krytyczne opinie radnych na temat działalności byłego zarządu Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, usiłujemy wpłynąć na decyzję sądu.
Członkowie byłego zarządu PEC zostali bowiem oskarżeni o nieumyślną niegospodarność: zrezygnowali z udziału w licytacji na opał, a kilka tygodni później odkupili miał węglowy od pośrednika, tyle że o 466 tys. zł drożej. Dziennikarze pisząc o tej aferze podawali fakty dotyczące postępowania prokuratorskiego oraz polemizowali z jego ostatecznymi ustaleniami. Somerlik uznał, że prasa przesądziła o winie oskarżonych i przekroczyła prawo do krytyki. Bialski prokurator rejonowy Stanisław Stróżak poinformował nas, że prokuratura nie podzieliła opinii dyrektora gabinetu bialskiego prezydenta. Stwierdziła, że wskazane przez urzędnika artykuły nie mogą utrudnić lub udaremnić postępowania karnego. Sprawcy przestępstwa w PEC zostali już wcześniej wykryci i postawieni w stan oskarżenia. Badająca doniesienie Somerlika asesor Iwona Wróbel ustaliła, że brak jest podstaw, by stwierdzić, iż w treści artykułów prasowych zrelacjonowano wydarzenia w sposób niezgodny z rzeczywistym ich przebiegiem. Rudolf Somerlik skomentował: Moje działanie było słuszne. (pim)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama