W akwarium baru \"Fina” zdechł odebrany złodziejom rzadki sum rekini. Złodzieje ukradli go w ostatnią niedzielę - z akwarium wyłowili 30-centymetrową rybę koszem na śmieci, zapakowali do samochodu i uciekli. Barmance udało się jednak zapisać numery auta złodziei. Wezwała policję.
(pim)
23.02.2006 16:03
Funkcjonariusze szybko ustalili, że skoku na suma rekiniego wartości 300 zł, jednego z dwóch hodowanych w barze, są bracia: 18-letni Grzegorz i 21-letni Piotr C. Skradzioną rybę wpuścili do własnego akwarium. Policja odzyskała łup, sum wrócił do baru. Był jednak poraniony i po kilku dniach zdechł.
- Bracia C. mają się do mnie zgłosić. Chcę, aby zapłacili za rybę. Muszę kupić nowego suma, bo w akwarium czeka opuszczona partnerka - mówi Andrzej Łuć z firmy budowlanej, do której należy bar.
Komentarze