Reklama
Parlament zabrał, burmistrz musi oddać
Zastępca burmistrza Parczewa dostanie jednak tzw. trzynastą pensję za 2004 i 2005 rok. Tak zdecydował Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej.
Przed ponad dwoma laty parlament uchwalił odebranie dodatkowego wynagrodzenia rocznego niektórym samorządowcom, m.in. burmistrzom i wiceburmistrzom.
- 11.05.2006 18:48
Trybunał Konstytucyjny 21 lutego 2006 roku uznał, że to niezgodne z konstytucją. Ale też stwierdził, że nie ma konieczności wypłacania zaległych pieniędzy. Grażyna Danilkiewicz, zastępca burmistrza Parczewa, nie dała jednak za wygraną. Pozwała swojego pracodawcę, czyli burmistrza, do sądu.
– Nie robiłam kreciej roboty. Chodziło mi o nierówne traktowanie władz samorządowych. Burmistrzowie, prezydenci, ich zastępcy, sekretarze i skarbnicy gmin zostali pozbawieni dodatkowego wynagrodzenia. Inni pracownicy samorządu dostali trzynastki bez żadnego problemu. A pracujemy przecież tak samo – mówi Danilkiewicz.
Wiceburmistrz ma nadzieję, że wkrótce otrzyma należne pieniądze. Wyrok ma rygor natychmiastowej wykonalności.
Burmistrz Parczewa Stanisław Mroczek stwierdził, że jest przygotowany do wypłaty w sumie 5,7 tys. zł. – Kiedy zapoznam się uzasadnieniem, podejmę dalsze działania. Pewnie w kraju pójdzie lawina podobnych spraw – zauważa.
Reklama













Komentarze