Po 300 tysięcy dla najlepszych naukowców
Prof. Monika Adamczyk-Garbowska z UMCS i prof. Piotr Oleś z KUL zwyciężyli w konkursie Fundacji na rzecz Nauki Polskiej na najlepszych naukowców w Polsce. Razem z 10 uczonymi z całego kraju dostaną nagrody pieniężne.
- 27.08.2006 20:00
Program wspierania wybitnych uczonych fundacja realizuje od 1998 r. Co roku nagradzani są najlepsi naukowcy z poszczególnych dziedzin. W tym roku to nauki humanistyczne i społeczne. A tu lubelscy uczeni należą do ścisłej krajowej czołówki. Z 12 nagród fundacji dwie przypadły naszym naukowcom.
Nagrodzony został m.in. prof. Piotr Oleś z Katedry Psychologii Osobowości Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Główna tematyka jego badań to \"Dialogowe funkcje Ja”. - Tak jak na scenie politycznej ścierają się poglądy różnych partii, tak wewnątrz każdego człowieka ścierają się różne myśli, wyobrażenia czy pragnienia - wyjaśnia prof. Oleś. - To sprawia, że natura człowieka jest tak fascynująca.
-
Nie sądziłem, że uda się mnie i moim współpracownikom zwyciężyć w konkursie - dodaje. - A jednak się udało.
Udało się też prof. Monice Adamczyk-Garbowskiej z Zakładu Kultury i Historii Żydów Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Laureatka jest jedną z najwybitniejszych w Polsce badaczek tematyki żydowskiej. - To wyróżnienie dla całego zespołu - mówi prof. Adamczyk-Garbowska. - Bo badania prowadzi razem ze mną grupa ok. 10 naukowców, których praca także została dostrzeżona i doceniona. A dzięki tej nagrodzie będziemy mogli ufundować niektórym z nich stypendia.
Bo każdy ze zwycięzców dostanie w ciągu trzech lat 300 tys. zł. Pieniądze mają pomóc w dalszym prowadzeniu badań. - Oprócz stypendiów dla młodych naukowców, nagrodę przeznaczymy na konferencje naukowe czy wydawnictwa - wyjaśnia prof. Adamczyk-Garbowska. - W najbliższych latach planujemy wydać ok. 10 książek, m.in., o Żydach w Lublinie w okresie powojennym, o Żydach zamojskich i humorze żydowskim w jidysz. A to tylko część naszych pomysłów.
Właśnie to spodobało się jurorom konkursu. - Fundacja docenia osoby, które koncentrują się na pracy naukowej. A nie na zarabianiu pieniędzy na kolejnych etatach w szkołach wyższych - dodaje prof. Adamczyk-Garbowska. - Chodzi o to, żeby wspierać młodych naukowców, przyciągać ich do nauki i pomagać w pracy.
W gronie laureatów, oprócz przedstawicieli KUL i UMCS, znaleźli się także uczeni z sześciu innych uczelni. Najwięcej (5) laurów przypadło pracownikom Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wszystkie dyplomy zostaną uroczyście wręczone jesienią w Warszawie.
Reklama

Komentarze