Comiesięczny targ staroci w Lublinie jest miejscem, gdzie można zobaczyć dużo dziwnych rzeczy. Funkcja użytkowa wielu z oferowanych tam do sprzedaży przedmiotów czasem musi być tematem słownych dociekań, bo rozumowe zawodzą. Widywałem tam już i rzeczy \"z igły\" nie dziwiąc się, że ktoś chce coś sprzedać i podreperować swoją sytuację materialną lub po prostu usunąć z domu coś niepotrzebnego, a nie potrafiąc wyrzucić tego do śmieci. To zrozumiałe.
W tym przypadku chcę wierzyć, że Beatlesi, nieśmiertelni i niestarzejący się Beatlesi leżą tu, by trafić w dobre i godne ręce. A nie dlatego, ze to już przeżytek.
Data dodania:
28.08.2006 13:57
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze