Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Do Świdnika przez marszałka

14 mln zł z budżetu państwa trafi na budowę lotniska w Świdniku za pośrednictwem marszałka województwa. Pieniądze zostaną zapisane w kontrakcie wojewódzkim.
Tymczasem spółka Port Lotniczy Lublin SA (tworzą ją m.in. samorządy Lublina i Świdnika) stawiała na Państwowe Porty Lotnicze. - To najbardziej znacząca firma w tej branży na naszym rynku. Jej udział w budowie gwarantowałby szybkie i rzetelne zakończenie przedsięwzięcia. Łatwiej budować z doświadczonymi fachowcami niż z dopiero startującymi firmami - mówi Karol Ścibior, prezes PLL. - Porty nie przekażą nam pieniędzy z dwóch powodów: państwowa firma przechodzi reorganizację oraz uznała, że na etapie wykupu gruntów i pracy przy dokumentacji jej udział nie jest konieczny. Mamy opracowanie, w którym Państwowe Porty Lotnicze potwierdzają sens budowy lotniska w Świdniku. Dlatego ich udział w przyszłości nie jest wykluczony - komentuje Artur Soboń, rzecznik burmistrza Świdnika. Marszałek uchodzi za zwolennika budowy lotniska w Niedźwiadzie koło Lubartowa. Jednak jego rzecznik podkreśla, że nie będzie problemów z przekazaniem pieniędzy w ramach kontraktu. - Jest warunek: samorząd Lublina lub Świdnika musi zdeklarować się jako inwestor - mówi rzecznik Tomasz Makowski. I zapewnia: - Wbrew pogłoskom, marszałek promuje obie inwestycje, i w Świdniku i w Niedźwiadzie. Przypominam, że jesteśmy mniejszościowym udziałowcem w spółce Port Lotniczy Lublin. - Formalnie nie mamy jeszcze decyzji ministerstwa. Braliśmy pod uwagę także wariant z kontraktem wojewódzkim. O tym, w jaki sposób spółka wystąpi o fundusze zadecydują akcjonariusze - mówi Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina. 14 mln zł z budżetu państwa pójdzie przede wszystkim na wykup gruntów, w tym pasa startowego od PKO SA. Lotnisko w Świdniku ma obsługiwać małe samoloty towarowe i pasażerskie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama