Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dyrektor z głową do „interesów”

Zarzut przywłaszczenia około 50 tysięcy złotych postawiono byłemu dyrektorowi handlowemu jednej z lubelskich firm. Mężczyzna został już zatrzymany przez policję. Wiele wskazuje na to, że dyrektor może mieć na sumieniu znacznie więcej.
36-letni Janusz K. był pracownikiem firmy od blisko 5 lat. Przedsiębiorstwo zajmuje się sprzedażą materiałów budowlanych, armatury sanitarnej i grzewczej. Jako dyrektor handlowy był jednym z najbardziej zaufanych pracowników w firmie. Do jego obowiązków należała współpraca z klientami, przyjmowanie i realizacja zamówień oraz rozliczenia finansowe. Jak się okazało, Janusz K. wpłacał do kasy firmy tylko część pobranych od kontrahentów pieniędzy. Reszta trafiała do jego kieszeni. Proceder trwał blisko półtora roku. W sierpniu, kiedy Janusz K. bez podania jakiejkolwiek przyczyny zrezygnował z pracy, właściciel firmy nabrał podejrzeń, co do jego działalności. Wówczas zaczęto sprawdzać prowadzone przez niego transakcje. Kontrole wykazały nieprawidłowości. Kontrolerzy stwierdzili m.in. brak w kasie firmy ok. 50 tys. zł. Zaznaczają jednak, że kwota dotyczy rozliczenia tylko z jednym kontrahentem. Niewykluczone, że nadużycia mogą być znacznie większe. Wykażą to prowadzone czynności. Januszowi K. grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono jego samochód wartości 55 tys. zł. (s)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama