Zasypani wysypiskami
Sterty śmieci walają się na dzikim wysypisku, które powstało przy ul. Nadrzecznej, tuż obok ogrodzenia stacji Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Leżą tam zwykłe odpady z gospodarstw domowych. Są również stare kołdry i podarte szmaty. - Śmiecie są tu zwożone regularnie - skarży się jeden z mieszkańców, który zaalarmował naszą redakcję. I prosi o interwencję władz Lublina.
- 26.09.2006 17:23
Nasza akcja spotkała się ze sporym odzewem ze strony mieszkańców. Lokatorzy domków jednorodzinnych na Sławinie wskazują na śmiecie wyrzucane w rejonie ul. Jemiołowej i Skowronkowej. Część z nich mieszkańcy sami pozbierali i zapakowali w foliowe worki, licząc na to, że miejskie służby uprzątną teren. Ale tak się nie stało. - Wiele razy zgłaszaliśmy tę sprawę Urzędowi Miasta. Nic to nie dało - mówi pani Małgorzata, mieszkanka ul. Jemiołowej. Podobne problemy mają mieszkańcy ul. Choiny. Śmiecie walają się tuż obok przystanku komunikacji miejskiej.
Czekamy na kolejne sygnały od mieszkańców. Wszystkie informacje przekażemy miejskim urzędnikom. A później sprawdzimy, co zrobili z problemami zgłoszonymi przez mieszkańców. W tym roku miasto zlikwidowało już 40 dzikich śmieciowisk, wydając na to 60 tys. złotych.
O dzikich wysypiskach śmieci możecie nas informować dzwoniąc pod numer (0-81) 46-26-822, lub pisząc na adres poczty elektronicznej: smaga@dziennikwchodni.pl, ewentualnie bezpośrednio do Urzędu Miasta: czystylublin@um.lublin.pl. (DRS)
Reklama
Komentarze