Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ze szpitala już nie wychodzą

W psychiatryku są od kilku, a nawet kilkunastu lat, ale mimo wszystko nie wracają do zdrowia. To właśnie dla takich szpitalnych rezydentów powstanie specjalny oddział w Szpitalu Neuropsychiatrycznym w Lublinie.
- Brakuje wolnych łóżek. Wszystkie oddziały psychiatryczne mają pełne obłożenie. Pacjenci śpią na dostawkach. Bardzo potrzebujemy odrębnego oddziału dla przewlekle chorych, którzy nie wychodzą ze szpitala od bardzo długiego czasu, blokując tzw. łóżka ostre. Jego wybudowanie pozwoli na zwolnienie miejsc dla chorych, którzy po 4 - 6 tygodniach leczenia wracają do domu - mówi Edward Lewczuk, dyrektor Szpitala Neuropsychiatrycznego w Abramowicach koło Lublina. Pacjentów, tzw. rezydentów teraz jest w Abramowicach ponad 70. Przeważają mężczyźni. Najwięcej jest takich, którzy w szpitalu są od 2 lat. Ale są też rekordziści przyjęci do szpitala w latach dziewięćdziesiątych. Był też pacjent, który przekroczył próg szpitala w 1966 roku. Zmarł on w tym miesiącu. - Domów opieki społecznej jest za mało więc oddać ich nie możemy. Często tacy pacjenci nie mają rodzin, a nawet jeżeli mają, nie są one zdolne do zajmowania się chorym psychicznie - mówi dyr. Lewczuk. Projekt oddziału już jest. Oddział powstałby w zaadaptowanych starych magazynach na terenie szpitala. Na początek miałby około 35 łóżek. Dyrekcja szpitala czeka jedynie na decyzję Zarządu Województwa, licząc na dofinansowanie do budowy. Taka decyzja zapadła wczoraj. - Wyraziliśmy zgodę - przekazał nam Stanisław Gogacz, wicemarszałek woj. lubelskiego ds. służby zdrowia. - Początkowe prace dyrekcja rozpocznie za własne pieniądze. W razie potrzeby postaramy się wygospodarować finanse na dofinansowanie inwestycji. - Cieszę się. Pogoda jest ładna. Roboty ziemne rozpocznę jeszcze tej jesieni - zapowiada Lewczuk. - Pierwszych pacjentów oddział przyjąłby w przyszłym roku.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama