Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Akcja funduszu nie wypaliła

Gwiazdy estrady miały namawiać do badań wykrywających raka, choroby układu krążenia, płuc. O każdej porze roku miało być głośno o profilaktyce innej choroby. Wszystko dlatego, że zainteresowanie badaniami wśród społeczeństwa jest małe.
Biuro prasowe lubelskiego NFZ chwaliło się, że będzie Krzysztof Cugowski, Beata Kozidrak, kabaret Ani Mru-Mru. Na przechwalaniu się skończyło. Kampanii ciągle nie ma. Oczywiście nie ma na Lubelszczyźnie. Inne oddziały NFZ już dawno namówiły gwiazdy ze swojego terenu do udziału w akcji. - Ruszyła na przełomie kwietnia i maja - mówi Tadeusz Rogoyski z podkarpackiego NFZ. - Twarzą kampanii radiowo-telewizyjnej jest aktorka z rzeszowskiego teatru. W lubelskim oddziale NFZ trudno się czegokolwiek dowiedzieć. Dziennikarze są traktowani jak zło konieczne. A mieszkańcy Lubelszczyzny, jak się nie badali, tak się nie badają. - Z blisko 4 mln zł przeznaczonych w tym roku dla Lubelszczyny na wykrywanie raka szyjki macicy i piersi wykorzystano połowę. A październik już za pasem - powiedziała dziennikarzom Elżbieta Starosławska, p.o. dyrektor Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. - Pieniądze na badania są niewykorzystane. W ubiegłym roku z puli przeznaczonej na wykrywanie raka u kobiet zostało lubelskiemu NFZ około 200 tys. zł. Kampania z udziałem gwiazd miała to zmienić. Nie wiadomo, czy zmieni skoro jeszcze się nie zaczęła. Według NFZ wszystko jest w porządku. Łukasz Semeniuk z biura prasowego lubelskiego funduszu zdrowia twierdzi, że program \"Cztery pory roku” rozpoczął się w kwietniu tego roku konferencją prasową. A żadnej konferencji w Lublinie nie było. Dodaje, że z zapowiadanych gwiazd został tylko Krzysztof Cugowski. - W obecnej chwili trwają nagrania spotów reklamowych na temat promocji profilaktyki chorób układu krążenia i przewlekłej obturacyjnej choroby płuc - dodał.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama