Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wiadukt, Iwan i Delfin

Z wielką pompą otwarto wczoraj w Lublinie nową drogę łączącą dwie dzielnice i trzy drogi krajowe. Mieszkańcy czekali na nią dokładnie 34 lata. Arteria miała być gotowa do końca listopada, ale wykonawcy przyspieszyli tempo robót i uroczyste otwarcie zbiegło się z samorządową kampanią wyborczą.
Wstęgę przecinał Andrzej Pruszkowski, urzędujący prezydent Lublina, ubiegający się o reelekcję. I to on na plakatach zapraszał mieszkańców na piknik (grał zespół Iwan i Delfin) z okazji oddania do użytku nowej drogi. Choć Ratusz twierdzi, że z imprezą nie ma nic wspólnego, a za festyn płacili wykonawcy. Ci zaś mówią, że nie wiedzą, ile zapłacili, a pytani o plakaty robią wielkie oczy. Piknik prowadziła urzędniczka z Kancelarii Prezydenta. A Pruszkowskiego nawet na krok nie odstępował wynajęty kamerzysta, pod przewodnictwem szefa prezydenckiej kancelarii, który zapewniał nas, że nie wie, kto kamerzystę wynajął.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama