Na prawo buraki, na lewo stragany z butami
Jest porozumienie w sprawie targowiska przy ul. Wileńskiej. Prezes Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej dogadał się z protestującymi sprzedawcami odzieży, obuwia i innych artykułów przemysłowych. Także dla nich znajdzie się miejsce na targowisku.
- 03.10.2006 17:52
Kupcy z warzywami staną po jednej stronie pasażu, tekstylia znajdą się po stronie przeciwnej. A w rejonie ul. Wileńskiej pojawią się dodatkowe stoły.
Spór wybuchł, gdy władze LSM zaczęły grodzić teren targu. Płot ma zapobiec \"rozlewaniu się” straganów na chodniki wzdłuż ul. Wileńskiej i Zana. Ci, którzy nie zmieszczą się na ogrodzonym placu, mają być karani przez Straż Miejską. Miejsca do podziału ubywa, stąd obawy, że nie wszyscy się zmieszczą. Po tym, jak w miasto poszły pogłoski, że z targu mają zniknąć handlarze tekstyliów, na Wileńskiej zawrzało. Prezes LSM zapowiedział, że głównym przeznaczeniem tego miejsca jest drobny handel świeżymi owocami i warzywami. Handlowcy zebrali pod protestem kilkaset podpisów od mieszkańców i z taką listą wybrali się na wczorajsze rozmowy. Wyszli zadowoleni.
- Władze spółdzielni poszły nam na rękę - mówi pani Jolanta, sprzedająca przy Wileńskiej odzież. Prezes LSM obiecał m.in., że kupcy będą mogli sobie zarezerwować miejsce do handlowania. - I to da im gwarancję, że to stoisko będzie wolne. Jeśli zrezygnują z rezerwacji, będą mogli stanąć na miejscu, które akurat będzie wolne - mówi Jan Gąbka, prezes LSM.
Rezerwacja ma być płatna. Stawki będą znane w ciągu tygodnia. Nie powinny przekroczyć 100 zł miesięcznie. Po zamontowaniu bram w płocie, targ będzie czynny w godz. 6-20. (drs)
Reklama
Komentarze