Reklama
Będą patrzeć politykom na ręce
Powiedzą naszej władzy, co hamuje rozwój przedsiębiorczości na Lubelszczyźnie, zajmą stanowisko w sprawie najważniejszych potrzeb regionu, będą opiniować i doradzać w kwestiach kluczowych dla naszej gospodarki. Tak swoją rolę widzi Rada Przedsiębiorczości Lubelszczyzny powołana przez przedstawicieli lubelskich organizacji pracodawców i przedsiębiorców – pierwsza tego rodzaju organizacja w Polsce.
- 04.10.2006 10:49
– Chcemy być silną grupą lobbystyczną, która będzie występowała w imieniu szeroko rozumianego biznesu przed władzami samorządowymi – mówił wczoraj na konferencji prasowej Dariusz Jodłowski, prezes Związku Prywatnych Pracodawców Lubelszczyzny. – Jesteśmy apolityczni i nie musimy przypodobać się żadnemu elektoratowi. Ale będziemy uważnie patrzeć politykom na ręce. Żeby zrozumieli, że bez silnej gospodarki nasz region zginie.
W skład zarządu Rady weszli znani lubelscy biznesmeni związani z organizacjami pracodawców i przedsiębiorców: Dariusz Jodłowski, Artur Kawa, Marek Maj, Maciej Maniecki oraz prof. Włodzimierz Sitko. Zapowiadają, że w każdym miesiącu zajmą się ważnym dla Lubelszczyzny tematem przygotowując do niego fachowe stanowiska, opinie i ekspertyzy. W najbliższym czasie będzie to budowa lotniska i konsultacje Regionalnego Programu Operacyjnego 2007-2013.
– Naszym sukcesem jest już zjednoczenie lubelskiego środowiska biznesowego. Otwarcie mówimy, że sytuacja gospodarcza Lubelszczyzna jest zła. I wspólnie zawalczymy, żeby nasz głos usłyszały władze – zapowiada Maciej Maniecki, kanclerz lubelskiej loży Business Centre Club. – Jesteśmy drużyną, która chce przemian. I będziemy kłuli nasze władze w oczy, jeśli nie staną z nami po jednej stronie – dodaje prof. Włodzimierz Sitko.
Reklama
Komentarze