Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Cała Polska śpiewa w chórze

Pomysł ministra Kazimierza Ujazdowskiego ma zmobilizować szkoły do zakładania chórów. Ale z naszego województwa nikogo zachęcać nie trzeba. Od nowego roku szkolnego zarejestrowało się już 29 zespołów. To trzecie miejsce w Polsce.
- Byłam zaskoczona tak wielkim zainteresowaniem - mówi Małgorzata Nowak, lubelska koordynatorka ogólnopolskiego programu \"Śpiewająca Polska” i pracownica naukowa Instytutu Muzyki Wydziału Artystycznego UMCS. To do niej zwrócili się pomysłodawcy akcji. A ona pociągnęła za sobą resztę. - Kiedy poproszono nas o nagłośnienie pomysłu w szkołach, nie mieliśmy żadnego oporu - mówi Piotr Burek, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty i Wychowania w lubelskim Urzędzie Miasta. - Odzew jest ogromny. Powinniśmy być dumni z takiego wyniku. Chęć założenia chóru zadeklarowało 14 podstawówek, 10 gimnazjów i 5 szkół ponadgimnazjalnych z Lublina, Świdnika, Kraśnika. Ale to nie koniec. - Czekamy na kolejne zgłoszenia. Będziemy się starali rozpocząć ekspansję chórów w Chełmie, Zamościu, Białej Podlaskiej - wylicza Nowak. Szkoły dostaną pieniądze na zatrudnienie dyrygenta i nauczyciela muzyki, który przez cztery godziny w tygodniu będzie udzielał lekcji. - W 60 procentach opłaca to ministerstwo kultury, resztę dopłacamy my, czyli samorząd - tłumaczy Burek. Do lubelskich szkół, do końca grudnia, wpłynie ponad 15 tys. zł. W styczniu ministerstwo kultury ustali nową kwotę - w zależności od liczby szkół, które będą chciały przystąpić do akcji. A przystąpi pewnie znacznie więcej, bo dyrektorom śpiewanie przypadło do gustu. - Może założymy także chór składający się z nauczycieli. Kto wie? - śmieje się Anna Bielecka, dyrektorka Liceum Ogólnokształcącego nr IX w Lublinie, które właśnie przystąpiło do \"Śpiewającej Polski”. - Młodzież chętnie przychodzi na te zajęcia. I to w sobotę. Nie przypuszczałam, że chór zdobędzie tylu zwolenników. Wszyscy podkreślają też aspekt patriotyczny. - Wiadomo, że chóry śpiewają pieśni narodowe i kościelne. Dlatego będą mogły się udzielać podczas różnych szkolnych uroczystości - tłumaczy Małgorzata Nowak. A co o śpiewaniu sądzą sami chórzyści? - Dla mnie to fajna zabawa - mówi Karolina Dajos, uczennica IX LO. - A mnie zainspirował film \"Zakonnica w przebraniu” - dodaje Bartłomiej Kiljanek, kolega Karoliny. - Pomyślałem, że może i ja bym zaczął tak śpiewać. No i zacząłem.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama