Reklama
I jak tu nie kochać motorów
Pół tysiąca motocykli, skuterów i motorowerów zobaczyliśmy na trzydniowym IX Motopikniku.
- 22.07.2007 20:13
Na stadion w Komarówce przybyli fani motorów z całej Polski oraz z kilku innych krajów, np. Anglii. Atrakcji nie brakowało: była i imponująca parada z Komarówki aż do Parczewa i rajd po południowym Podlasiu.
Nie brakowało indywidualnych popisów motocyklistów i motorowerzystów. Odbyły się konkurencje zręcznościowe. Widzowie podziwiali najszybsze ścigacze hyabusy, potężne hondy gold i najprawdziwsze harleye, wśród których był jeden prosto z fabryki, warty około 100 tys. zł.
Imprezę zorganizował klub Free Group Panter z Przegalin Małych. Tomasz Domański \"Cober” z oddziału klubu w Komarówce, powiedział nam, że na zlot przyjechali też ludzie starymi jawami i SHL-kami. Świetnie prezentował się motorower simson z 1959 roku i motocykle z koszami z Białej Podlaskiej i Sławatycz. Uczestnikom pikniku przygrywały zespoły metalowe, m.in. legendarny \"Hunter”. (pim)
Reklama













Komentarze