Reklama
Mały jakiś ten Kaczyński
Rozmowa z Marianną Figurą z Niedrzwicy Dużej, która 3 września skończyła 101 lat.
- 04.09.2007 15:58
- Oj za dużo tych lat. Ale dzięki Bogu nie chorowałam w życiu na żadne choroby. Miałam tylko jedną operację na kamienie. Teraz mam problemy z nogą, po upadku boli mnie stopa. No i wzrok nie ten, ale jakoś powolutku się żyje. Jeszcze sobie sama upiorę, nie jest tak źle.
- Zmarł w 1945 r. Chorował na astmę, a w czasie wojny nie można było leków dostać, bo Niemcy aptekarza zabrali. Przez pięć lat nie brał leków, dlatego odszedł. Nie chciałam wyjść za mąż drugi raz, bo mój mąż był bardzo dobry. I ładne nazwisko miał. Dzięki temu nazywam się jak ta znana aktorka Katarzyna.
- Dwie córki i syna, ale najstarsza córka już nie żyje. Teraz mieszkam z najmłodszym synem w Borzechowie. Mam 13 wnuków, 26 prawnuków i około 20 praprawnuków. W Czechach mam wnuczkę i w Bawarii. Byłam tam u nich. Ja to jestem w ogóle taka wędrowniczka, bo w jednym miejscu trudno mi wytrzymać. Teraz już lata nie te, ale wcześniej to pół roku mieszkałam z Zgorzelcu, pół roku tutaj.
- Bardzo! Jak były ostatnie wybory to nie mogli mnie odciągnąć od telewizora. Ale nie jest dobrze teraz w polityce i nie będzie, bo oni źle rządzą. Na prezydenta to mi się widział Włodzimierz Cimoszewicz, nie tylko wygląd miał odpowiedni, ale mądry był. Bo ten nasz prezydent Kaczyński to za mały na prezydenta. Jakby futro włożył, to by mu głowy nie było widać. Nie nadaje się i tyle.
- Może to zasługa dobrego, starego materiału, jak to mówią. Jak się urodziłam, to tato miał 35 lat, a mama 30. Poza tym dobre miałam życie, nie przeżyłam dużo złych rzeczy. Dużo się śmiałam, dużo tańczyłam. Jak szliśmy z mężem na tańce, to mówił: zdejmij obrączkę to chociaż się wybawiasz. I chłopaki rwały do tańca. Ale jak któryś za bardzo chciał się przytulać, to pokazywałam na męża. No i nigdy nie paliłam papierosów, mało jadłam mięsa. Za to bardzo lubię słodycze i od czasu do czasu kieliszek też wypiję.
- Żeby szczęśliwie umrzeć i być znowu z moim mężem.
Reklama
Komentarze