Ten rząd mnie denerwuje
Rozmowa z Zofią Orczewską z Puław, która dziś kończy 100 lat
- 14.09.2007 15:50
- Nie, już wystarczy. Tyle lat już przeżyłam że ho, ho! Teraz niech mnie młodzi zastąpią na tym świecie. Ja już w życiu swoje zrobiłam.
- Nigdy nie myślałam, że dożyję tylu lat, ale wszyscy o mnie bardzo dbają. Po śmierci męża syn i synowa zabrali mnie do siebie do Puław. Poza tym pochodzę z długowiecznej rodziny.
- Tak i denerwuję się na ten rząd. Taki bałagan zrobili. Czytam gazety i wiem o wszystkim, co dzieje się w kraju. Słuch mi trochę już szwankuję, ale z tym też sobie radzę - pogłaśniam telewizor.
- To żaden sekret. Nie trzeba się denerwować byle czym, tylko dużo pracować, bo praca trzyma przy zdrowiu. Nawet teraz dużo rzeczy w domu sama zrobię. Naczynia powycieram, podleję kwiatki i przepierkę zrobię. Przecież nie będę w fotelu siedziała cały dzień i w sufit patrzyła. Do niedawna to nawet na spacer sama chodziłam. Ale potem mnie szukali, bo na czas do domu nie wróciłam i już nie pozwalają. Syn pilnuje mnie jak kiedyś ja jego.
- Żeby się dzieciom dobrze powodziło w życiu i żeby się szanowały. Wnuki niech się dobrze urządzą i jak ja to będę widziała, to wtedy będę szczęśliwa. I z siostrą się chce jeszcze zobaczyć. Może dziś przyjedzie.
Reklama

Komentarze