Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Podrzucili nam Tuska do szopki

Satyryczny tekst, którym polityczni wrogowie smagają Donalda Tuska, jest żywcem ściągnięty z Dziennika Wschodniego.
Wczoraj Zuzanna Dąbrowska napisała w ogólnopolskim \"Dzienniku”, że młodzi działacze związani z byłym politykiem PO Pawłem Piskorskim nie mogą darować Donaldowi Tuskowi usunięcia ich z partii. Napisali więc pioseneczkę o liderze PO na melodię przeboju Ryszarda Rynkowskiego \"Jedzie pociąg z daleka”: Tusk: Nic nie robić, być beztroskim, Oto życia mego treść, Wypić kawę z Komorowskim, ze Schetyną obiad zjeść, Pójść na bankiet, przeciąć wstęgę, A do tego zwiedzać świat (...) Przewodniczącego wreszcie zmień, Cztery lata siedzi leń (…) Pioseneczka - dodała Dąbrowska - rozsyłana jest e-mailami. Utwór antytuskowy wydał się nam dziwnie znajomy. Zajrzeliśmy do redakcyjnego archiwum i okazało się, że jest plagiatem fragmentu naszej \"Szopki noworocznej” sprzed dwóch lat. Zmieniono tylko bohatera - zamiast b. prezydenta Lublina Andrzeja Pruszkowskiego jest Donald Tusk. W wersji oryginalnej piosenka brzmiała tak: Pruszkowski: Nic nie robić, być beztroskim, Oto życia mego treść, Wypić kawę ze Zdrojkowskim, Z Chińczykami obiad zjeść, Pójść na bankiet, przeciąć wstęgę, A do tego zwiedzać świat (...) Prezydenta wreszcie zmień Siedem lat już siedzi leń (…) - Humor to rzecz normalna, ale lepiej swoje żarty wymyślać niż ściągać cudze i się pod nimi podpisywać - komentuje Marcin Nowak, współautor naszej \"Szopki”. - To tak, jakbym wziął tekst Brzechwy, zamienił Lisa Witalisa na Wilka z Kraśnika czy Muchę z Lublina i podpisał się pod tym. Postanowiliśmy sprawdzić, kto stoi za plagiatem. Idąc tropem artykułu zadzwoniliśmy do biura europosła Piskorskiego. - Nie sądzę, żeby autorem wierszyka był ktoś z bliskiego otoczenia Pawła Piskorskiego, wiedziałbym o tym - zapewnia Jan Artymowski, współpracownik przebywającego w Brukseli europosła. Ale Artymowski nie powiedział nam całej prawdy. Autorka artykułu w \"Dzienniku” przysłała nam oryginalny e-mail z wierszykiem. Nadawcą był właśnie Jan Artymowski, który dopisał nawet zdanie wyjaśnienia: \"Poniżej krótka pioseneczka napisana przez jednego z liderów Stowarzyszenia Młodzi Demokraci o Donaldzie Tusku”. - Jeśli stoi za tym Piskorski, to dobrze, że nie ma go już w partii - mówi nam senator Platformy Stefan Niesiołowski. I nie zgadza się z zarzutami z pioseneczki, że Tusk jest leniwym politykiem: - On ciężko pracuje, ja też jeżdżę po kraju i tam, gdzie zagościłem, albo już był, albo zaraz będzie - argumentuje.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama