Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kupcy walczą z Echem

Lubelscy drobni przedsiębiorcy protestują przeciw budowie hipermarketu na dawnym poligonie. Twierdzą, że miasto na tym straci.
Teraz na górkach czechowskich marketu stawiać nie wolno. Nie zezwala na to plan zagospodarowania. O zmianę planu prosi kielecka spółka Echo Investment, która przed laty kupiła teren od wojska. - Ktoś, kto kupował ten grunt wiedział, że tam będzie park, więc niech robi park - zżyma się Jerzy Irsak, kupiec z Rusałki. - Miasta nie stać na taki prezent, by zmieniać plan - stwierdza Marta Wcisło, jedna z protestujących. Spora część mieszkańców północnego Lublina chce budowy centrum handlowego. Kupcy odpowiadają im, że niedawno w okolicy powstał supermarket Stokrotka. Rada Miasta miała dziś zacząć procedurę zmiany planu. Nie zacznie, bo radni nabrali wątpliwości i prezydent sprawę odłożył. Radni mają jeszcze dostać do ręki porozumienie między Echem a Ratuszem. Ma ono zabezpieczać interesy miasta, po zmianie planu. Treść dokumentu poznamy około 5 listopada. Dziś kupcy przyszli do prezydenta. Ugoda mówi, że Echo ma na własny koszty urządzić 70 ha parku i zbudować bezkolizyjne skrzyżowanie al. Solidarności i al. Sikorskiego. Inaczej zapłaci karę. - 80 milionów złotych - stwierdza Krzysztof Żuk, zastępca prezydenta miasta. A to wystarczy miastu na samodzielną budowę parku (20 mln zł) i wiaduktów (60 mln zł). Teraz miasto nie ma pieniędzy na te inwestycje. Kupcy kręcą nosem. - Rozbudowa skrzyżowania będzie służyła nie tyle mieszkańcom, co temu kompleksowi handlowemu - mówi Irsak. I wątpi, czy spółka dotrzyma słowa, skoro nie radzi sobie ze sprzątaniem górek. Zdaniem kupców, miasto nic nie zyska, bo podatki z centrum handlowego ominą kasę Lublina. - W porozumieniu jest zapis, że Echo otworzy odrębną spółkę zarejestrowaną w Lublinie, by podatki płaciła tutaj - kontruje Żuk. Sprawa górek nieprędko wróci do Rady Miasta. Na pewno nie w listopadzie, bo jak stwierdził przewodniczący RM, wtedy rada będzie w niepełnym składzie po stracie dwojga radnych, którzy dostali się do parlamentu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama