Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Siekierezada na Litewskim

27 drzew zniknie z placu Litewskiego jeszcze tej jesieni.
Ekspert uznał, że nie kwalifikują się one do leczenia i stwierdził, że trzeba je usunąć.O fatalnym stanie drzew pisaliśmy już pod koniec sierpnia. Dopiero po naszej publikacji Ratusz zlecił ekspertyzę, która miała wykazać ile drzew można jeszcze uratować. - Do wycinki kwalifikuje się 38 okazów, z czego 29 to drzewa a reszta krzewy w formie drzewiastej - stwierdziła Marta Kałużniacka, autorka raportu. - W najgorszym stanie są klony jawory. Są wrażliwe na suszę, szkodzi im sól, a przecież plac jest intensywnie odśnieżany - tłumaczyła. Dwa drzewa trzeba wyciąć jak najszybciej, bo zagrażają bezpieczeństwu przechodniów. Ale na usunięcie choćby jednego okazu magistrat potrzebował pozwolenia służb konserwatorskich, którym podlega pl. Litewski. - Opinia, którą dostaliśmy potwierdza konieczność usunięcia drzew, które są rozpoznane jako chore, zamierające lub uschnięte - mówi Halina Landecka, wojewódzki konserwator zabytków. Drzewa znikną z pl. Litewskiego niebawem. - Usuniemy je w listopadzie - zapowiada Tomasz Radzikowski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta, który odpowiada za miejską zieleń. - Czekamy jeszcze na pismo od konserwatora. Wbrew zaleceniom z ekspertyzy Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków postanowił przedłużyć żywot dwóch drzew: jednego klonu w pobliżu pomnika Unii Lubelskiej i pochodzącej z 1860 r. robinii rosnącej bliżej gmachu politologii UMCS. - Te dwa drzewa rzeczywiście są w ciężkim stanie, ale jeszcze nie obumarły - stwierdza Landecka. - Zanim podejmiemy decyzję o ich wycięciu, chcemy jeszcze poczekać i zobaczyć, czy tak ostateczne kroki są konieczne. Konserwator choć mogła, to nie nakazała Ratuszowi uzupełnienia wyciętych drzew. - Czekamy na koncepcję zagospodarowania całego placu. Nie chcemy doprowadzić do sytuacji, w której nowo posadzone drzewa trzeba by narażać na przesadzanie lub inne zabiegi tylko dlatego, że nie pasują do koncepcji - tłumaczy Landecka. Nowa koncepcja placu będzie gotowa w przyszłym roku. Sama przebudowa zacznie się nieprędko, bo - zdaniem prezydenta - są ważniejsze wydatki.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama