Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pytamy lubelskich posłów: wracać czy zostać w Iraku?

Nasze zobowiązania sprzed czterech lat, kiedy było podejrzenie, że w Iraku jest broń masowego rażenia, wypełniliśmy w 400 procentach. W Iraku mamy pozostać do końca 2007 roku. Nie wiemy czy obecny rząd nie obiecał Amerykanom dłuższej obecności naszych żołnierzy. Apelowaliśmy żeby tego nie robił. Jesteśmy za wycofaniem polskich wojsk w pierwszym możliwym terminie. Ja jak i cała partia mamy niezmiennie jedno zdanie: nie powinniśmy wchodzić do Iraku. Kilka lat temu rozpoczęliśmy akcje zbierania podpisów przeciwko interwencji. Rozumiem, że mamy zobowiązania i wypełniamy zadania i z dnia na dzień nie można spakować plecaków i wsiąść do samolotów. Trzeba jednak jak najszybciej wycofać nasze oddziały. Nie mamy mandatu NATO i ONZ i tu raczej chodzi o prośbę Wielkiego Brata czyli USA. Czas do domu. Wojna dotknęła już nasz region. Błąd popełniono przedłużając misję naszych żołnierzy w Iraku. Należy podjąć rozmowy z Amerykanami i powoli ewakuować nasze oddziały. Na pewno nie powinniśmy wysyłać nowych zmian do Iraku. Nasza misja skończyła się już dawno i nie powinna być przedłużana. Przecież nie polecieliśmy tam żeby uczestniczyć w wojnie domowej. Jeśli zostały złożone nowe obietnice to trzeba szybko wystąpić o skrócenie tego terminu. Sprawy wycofania wojsk polskich z Iraku i śmierci żołnierza nie należy ze sobą łączyć. Takie przypadki jak ten najnowszy już były. To prezydent, obecny rząd i ten który powstaje powinny podjąć decyzje. Ja nie wiem czy zostały podjęte nowe zobowiązania. Not. rp

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama