Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Klienci lubią horrory

Rozmowa z Waldemarem Grzymkiem, właścicielem wypożyczalni filmów \"Valdi Video” w Puławach
- Jest ciężko, wiele zlikwidowano. Ale te, które zostały jakoś działają. - Wykańcza nas telewizja kablowa. Kiedyś dostęp do atrakcyjnych filmów mieli tylko właściciele anten satelitarnych, dziś kablówka proponuje kanały z filmami na okrągło. - To niewielka konkurencja. Tak robią kolekcjonerzy, którzy chcą mieć jak najwięcej tytułów, albo ci, którzy poszukują wybranych filmów. - To zależy od firmy, która wydaje film. Może być poślizg kilku miesięcy od dnia premiery. Najpierw film dostaje kino, później sklepy i wypożyczalnie. - Zdecydowanie nie. Jeszcze niedawno wypożyczane były pół na pół z DVD, dziś się od nich odchodzi. Głównie dlatego, że bardzo potaniał sprzęt odtwarzający. Dystrybutorzy VHS nie wypuszczają już na rynek nowych kaset. - Erotyczne i w osobnym miejscu, i wyłącznie dla dorosłych. - Od 2 zł i 6 zł za nowość za dobę. - Sensacyjne i coraz częściej horror i dreszczowce. Każdego roku ukazuje się mnóstwo tytułów, ale 70 proc. to filmy bardzo słabe i tych nie warto kupować. - Nie, ale wiem, że lada moment zrealizuje ją jeden z kanałów telewizyjnych. Wypożyczanie elektroniczne dopiero wchodzi na nasz rynek. My nie damy rady konkurować z taką opcją, że klient zamawia film i wyświetla mu się na ekranie, choć rozważaliśmy wprowadzenie takiej usługi. - Na pewno nie. - Tak, młodzież przed maturą - szuka lektur. - Nie ma takiego wyraźnego podziału. Nieraz mamy przychodzą biorąc po raz kolejny tę samą bajkę dla dziecka, bo ono nie chce innej. - Druga część filmu \"Efekt motyla”, \"Ghost rider” z Nicolasem Caige i \"Krwawy diament” z Leonardem di Caprio.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama