Reklama
Klienci lubią horrory
Rozmowa z Waldemarem Grzymkiem, właścicielem wypożyczalni filmów \"Valdi Video” w Puławach
- 02.11.2007 12:37
- Jest ciężko, wiele zlikwidowano. Ale te, które zostały jakoś działają.
- Wykańcza nas telewizja kablowa. Kiedyś dostęp do atrakcyjnych filmów mieli tylko właściciele anten satelitarnych, dziś kablówka proponuje kanały z filmami na okrągło.
- To niewielka konkurencja. Tak robią kolekcjonerzy, którzy chcą mieć jak najwięcej tytułów, albo ci, którzy poszukują wybranych filmów.
- To zależy od firmy, która wydaje film. Może być poślizg kilku miesięcy od dnia premiery. Najpierw film dostaje kino, później sklepy i wypożyczalnie.
- Zdecydowanie nie. Jeszcze niedawno wypożyczane były pół na pół z DVD, dziś się od nich odchodzi. Głównie dlatego, że bardzo potaniał sprzęt odtwarzający. Dystrybutorzy VHS nie wypuszczają już na rynek nowych kaset.
- Erotyczne i w osobnym miejscu, i wyłącznie dla dorosłych.
- Od 2 zł i 6 zł za nowość za dobę.
- Sensacyjne i coraz częściej horror i dreszczowce. Każdego roku ukazuje się mnóstwo tytułów, ale 70 proc. to filmy bardzo słabe i tych nie warto kupować.
- Nie, ale wiem, że lada moment zrealizuje ją jeden z kanałów telewizyjnych. Wypożyczanie elektroniczne dopiero wchodzi na nasz rynek. My nie damy rady konkurować z taką opcją, że klient zamawia film i wyświetla mu się na ekranie, choć rozważaliśmy wprowadzenie takiej usługi.
- Na pewno nie.
- Tak, młodzież przed maturą - szuka lektur.
- Nie ma takiego wyraźnego podziału. Nieraz mamy przychodzą biorąc po raz kolejny tę samą bajkę dla dziecka, bo ono nie chce innej.
- Druga część filmu \"Efekt motyla”, \"Ghost rider” z Nicolasem Caige i \"Krwawy diament” z Leonardem di Caprio.
Reklama
Komentarze