Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

W pożarze zginęły trzy osoby

Trzej mężczyźni zginęli dziś nad ranem w pożarze drewnianego domu w Żeliznej pod Radzyniem Podlaskim. Spłonął położony na uboczu wsi budynek.
– Nie mogę dojść do siebie. Jeszcze wczoraj sąsiad żył, a dziś już nie ma – Barbara Czerska ociera łzy. Obudziła się przed świtem. – Za oknem zobaczyłam olbrzymi blask. To płonął dom. Pobiegłam do sąsiada, aby zadzwonił po straż. – Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, dachu już praktycznie nie było. Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie – relacjonuje Marek Klimiuk, strażak z OSP w Komarówce Podlaskiej. On i jego koledzy byli pierwsi na miejscu tragedii. Po chwili dołączyły do nich cztery zastępy zawodowych strażaków z Radzynia. Okazało się, że w płonącym budynku może być gospodarz i dwie inne osoby. Gdy udało się opanować żywioł, potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. W zgliszczach strażacy znaleźli trzy zwęglone ciała. – Ci ludzie doszczętnie się spalili. Trudno będzie zidentyfikować ofiary – mówi Andrzej Klajda, lekarz z pogotowia ratunkowego. Zdaniem strażaków, pożar wybuchł najprawdopodobniej na skutek zaproszenia ognia przez przebywające w budynku osoby. Tej samej nocy do podobnej tragedii doszło w Lublinie. W mieszkaniu przy ul. Zana spłonął 85-letni mężczyzna. – Przypuszczamy, że ogień powstał z niedopałka papierosa – mówi kpt. Michał Badach, rzecznik Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Lublinie. Strażacy musieli także gasić dom jednorodzinny w miejscowości Pieniany Kolonia w gminie Łaszczów. Dwaj domownicy z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla trafili do szpitala. Na zdjęciu pogorzelisko w Żeliznej (PIM, MB)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama