Usunęli dyrektora Cioczka
Zarząd województwa zadecydował dziś o zwolnieniu dyrektora szpitala im. Jana Bożego w Lublinie. Na wieść o tym, jeden z lekarzy popłakał się z radości.
- 14.11.2007 17:00
- Nie można go odwołać, ponieważ nie był powołany lecz zatrudniony na umowę o pracę - mówi Dorota Goluch, rzecznik prasowy marszałka woj. lubelskiego. - W jego przypadku obowiązuje 6-miesięczny okres wypowiedzenia. Marszałek Bratkowski zawarł z dyrektorem Cioczkiem wyjątkowo korzystną umowę.
Wypowiedzenie zostanie wręczone dyrektorowi, jak tylko wróci ze zwolnienia lekarskiego, na którym jest do 20 listopada. Jak dodaje rzecznik marszałka argumentem przemawiającym za zwolnieniem jest poważny konflikt między dyrektorem, a częścią pracowników. Cierpią na tym pacjenci oraz wizerunek szpitala.
Szpitalne związki zawodowe od dawna domagały się dymisji Piotra Cioczka. Ich przedstawiciele wielokrotnie odwiedzali Urząd Marszałkowski, błagając o reakcję. Mówili, że dyrektor zamiast szpital rozwijać, zwija go, że oszczędza na pensjach personelu, wyposażeniu, a nawet na pacjentach. W sobotę napisaliśmy o skandalicznym piśmie dyrektora do byłego ordynatora chirurgii.
Dyrektor przywoływał do porządku profesora Piotra Paluszkiewicz, wypominając mu, że naraża szpital na popadniecie w długi poprzez przyjmowanie i leczenie pacjentów w ciężkim lub beznadziejnym stanie. Profesor zwolnił się w trybie natychmiastowym. Związkowcy do końca nie wierzyli, że uda się ruszyć Cioczka z posady, na której tkwił od 10 lat.
- Jeszcze nie dowierzam - powiedziała dziś po decyzji o zwolnieniu Marzena Siek, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w szpitalu. - Cieszymy się i dziękujemy, ze znaleźliśmy zrozumienie.
Jeden z lekarzy popłakał się. - Naprawdę? Dziękuję, dziękuję - mówił z radością. (STEP)
Reklama
Komentarze