Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jak listopad, to Wielki Październik

Jakie dziś święto? Rocznica powstania listopadowego, rewolucji październikowej, Dzień Policjanta.
Takie odpowiedzi usłyszeliśmy wczoraj na lubelskich uczelniach. 17 listopada - od ponad 60 lat - jest obchodzony jako Międzynarodowy Dzień Studenta. Na całym świecie studenci wychodzą tego dnia na ulice, by zaprotestować przeciwko łamaniu praw człowieka. Podobnie będzie w Polsce. - W Krakowie odbędzie się specjalne posiedzenie Parlamentu Studentów RP. Będzie pokaz \"Dziadów” Mickiewicza i konferencja naukowa o zdrowym żywieniu - zapowiada Jakub Tęsiorowski, szef samorządu Uniwersytetu Jagiellońskiego. A w Lublinie? - Nie przewidujemy żadnych imprez. Zwłaszcza że większość studenckich samorządowców wyjeżdża do Krakowa - mówi Justyna Stępniak, przewodnicząca samorządu UMCS. Problem w tym, że większość z nich o dzisiejszym święcie... nie pamięta. - Wiedziałem, ale zapomniałem - bije się w piersi Piotr Jedliński, szef samorządu Akademii Medycznej. - Nie skojarzyłem, że to dziś - dodaje Sylwester Bandrowski z samorządu KUL. - To święto jest zdecydowanie za mało promowane. Mało kto o nim wie. Na ponad 50 lubelskich \"przepytanych” przez nas studentów, zaledwie 8 wiedziało o swoim święcie. Podobnie pracownicy uczelni. - Przyznaję, nie miałam pojęcia - mówi Beata Górka, rzecznik KUL. - To wstyd, ale nie wiedziałem - nie ukrywa Włodzimierz Matysiak, rzecznik AM. Rektorzy także \"oblali” egzamin z wiedzy o obchodzonych świętach. - Może jakaś rocznica związana z rewolucją październikową? - kombinował wczoraj profesor Marek Opielak, prorektor Politechniki Lubelskiej. - Nie będę strzelał, po prostu nie wiem - poddał się bez walki profesor Zdzisław Targoński, rektor Akademii Rolniczej. Obchodzony jest od 1941 r. Na kongresie w International Students Council w Londynie ustanowili go sami studenci na pamiątkę wydarzeń z 17 listopada 1939 r. Na ulice Pragi wyszły wtedy tysiące czeskich studentów, demonstrując przeciwko wtargnięciu nazistów na terytorium Czechosłowacji. Wielu demonstrantów zostało zabitych, a 1,2 tys. trafiło do obozów koncentracyjnych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama