Zakazał handlu, teraz ma kłopoty
Witold Kowalczyk, burmistrz Radzynia, stanął przed sądem za wydanie zakazu handlu cudzoziemcom.
- 19.11.2007 10:41
O sprawie było głośno w całym kraju. 13 lutego 2007 r. Kowalczyk wydał zakaz wstępu na targowisko i prowadzania działalności handlowej wszystkim cudzoziemcom. Za to został oskarżony przez bialską prokuraturę o przekroczenie swoich uprawnień. W przypadku uznania winy, oskarżonemu grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Sekretarz miasta bronił swego szefa, argumentując, że zdecydowane działanie burmistrza zdyscyplinowało obcokrajowców. Witold Kowalczyk nie chciał tego komentować.
Stanisław Stróżak, bialski prokurator rejonowy, stwierdził
na początku października, że burmistrz działał na szkodę interesu prawnego. Przed prokuratorem szef radzyńskiego magistratu twierdził, że polecił funkcjonariuszom Straży Miejskiej, aby zabraniali handlować tylko tym cudzoziemcom, którzy nie posiadali zgłoszenia do działalności handlowej w Polsce.
Następna rozprawa 11 grudnia. (pim)
Reklama













Komentarze