Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kościół farny już prawie gotowy

Prace zaczęły się w lipcu. Teraz drewniany model kościoła farnego czeka na ostatnie poprawki. Potem już tylko odlew i całość stanie na placu Po Farze.
- No, trochę roboty było - przyznaje Jan Sieńko, modelarz odlewniczy. - Dziesiątki planów, szkiców i szukania wskazówek. Kościół, wraz z dokumentacją, spalił się w XIX wieku. A Canaletto go nie malował, więc trudno było odtworzyć jego wygląd. Plany powstały na podstawie starych rycin i nielicznych obrazów. - Dostałem je w skali 1:50. Musiałem wszystko przeliczyć, bo makieta jest w skali 1:40. Sprawa jest tym trudniejsza, że kościół był wielokrotnie przebudowywany, a makieta ma być jak najbardziej zbliżona do stanu sprzed pożaru - mówi Sieńko. Po zatwierdzeniu projektu całość trafi do specjalisty, który wykona ostateczny odlew. Ten, wzbogacony o detale, stanie na placu Po Farze. (rad)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama