Posłowie Platformy obiecują
Co PiS zapowiedział dla Lubelszczyzny, co faktycznie zrobił i jak zareaguje PO - taki raport przedstawi w połowie grudnia lubelska Platforma.
- 21.11.2007 15:50
Dzisiaj posłowie mówili co zrobią dla Lubelszczyzny. Szef PO Janusz Palikot, zapewniał, że mają siłę żeby przebić się w Warszawie.
- Nadzieje zostały rozbudzone przez poprzedni rząd, my sprawdzimy czy rzeczywiście zostały zabezpieczone pieniądze i poczynione przygotowania, żeby poprawić infrastrukturę na Lubelszczyźnie - mówił Palikot. Raport przygotuje poseł Włodzimierz Karpiński.
Strategiczną działkę otrzymał poseł Stanisław Żmijan. Będzie pilotował inwestycje m. in. zrobienie z trasy S19 Białystok-Lublin-Rzeszów ekspresówki oraz unowocześnienie linii kolejowej nr 7 Warszawa - Lublin - Dorohusk. - Mam również pilotować w Sejmie dołączenie lotnisk do drogowej specustawy - zapowiedział Żmijan. To przyspieszy i ułatwi rozbudowę lotniska w Świdniku.
Sam Palikot pokieruje komisją, która zlikwiduje zbędne przepisy m. in. pozwolenia na budowę, zreformuje procedurę cywilną (w Polsce czeka się średnio 1000 dni na decyzję sądu gospodarczego), uprości przepisy dotyczące drobnych przedsiębiorców. Palikot mówi też, że trwają rozmowy w sprawie wprowadzenia trzech ludzi lubelskiej PO do rządu.
Rp
Lubelska PO chce przeciągnąć na swoją stronę radnych sejmikowych Samoobrony - napisała wczorajsza Rzeczpospolita. - To oni do nas przychodzą podobnie jak radni z SLD czy PiS i pytają o możliwość współpracy - stwierdził Janusz Palikot. Zdementował informacje, że Platforma obiecała Jackowi Kopciowi, radnemu Samoobrony, szefostwo PO w Łukowie. PSL chce wejść do koalicji PO-PiS rządzącej Lubelszczyzną. - Napór jest poważny, staram się go przetrzymać. W sumie moglibyśmy dysponować 21 głosami i odwołać bez problemu marszałka Jarosława Zdrojkowskiego (PiS). Ale co dalej, sejmikowe doświadczenie wskazuje, że ci ludzie nie dotrzymują zobowiązań - stwierdza Palikot. Poseł mówi, że obecna koalicja działa sprawnie, jednak PiS sam powinien oddać Platformie funkcję marszałka, bo to zagwarantuje dobre kontakty zarządu województwa z rządem. - Nigdy nie uciekamy od rozmów - deklaruje Zdrojkowski. Natomiast poseł Elżbieta Kruk stwierdza: - Mam nadzieję, że decyzje zapadną w Lublinie, a nie pod wpływem nacisków z Warszawy.
Reklama
Komentarze