We wtorek w Gimnazjum nr 16 przy ul. Poturzyńskiej była dyskoteka andrzejkowa dla uczniów. Zabawa miała trwać do godziny 20. – Kiedy poszedłem po dziecko o godz. 19.53, na terenie szkolnym zauważyłem pana z psem – opowiada jeden z rodziców. – Pies był spuszczony ze smyczy i swobodnie biegał po boisku. Tymczasem cały teren szkoły jest oznakowany jako miejsce, gdzie psów wprowadzać nie wolno.
W tym czasie przed głównym wejściem szkoły stał samochód Straży Miejskiej. W środku - dwóch strażników. – Poprosiłem o interwencję. Ten pies był tuż za rogiem szkoły, ok. 30-40 m. od ich auta – tłumaczy rodzic. – Strażnicy odpowiedzieli, że oni są oddelegowani do pilnowania porządku w związku z dyskoteką. I żaden z nich nie może odejść od samochodu – opowiada.
Rzeczniczka lubelskiej straży wczoraj nie była w stanie wyjaśnić tej sytuacji. – Przekazałam sprawę naczelnikowi Wydziału Północ, któremu podlegają okolice ul. Poturzyńskiej – mówi Ryszarda Bańka. Co na to naczelnik? Tego dowiemy się dzisiaj. Do sprawy wrócimy. (MB)
Data dodania:
28.11.2007 18:22
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze