Reklama
Spotkali się na pierwszej miejskiej wigilii
Była strawa dla ducha i dla zmarzniętego ciała. Pierwsza miejska wigilia przeszła najśmielsze oczekiwania wszystkich.
- 27.12.2007 13:11
We wspólnym kolędowaniu i dzieleniu się opłatkiem wzięło udział kilkaset osób. Tego jednego dnia znikły sąsiedzkie kłótnie i... podziały polityczne.
W krótkiej impresji teatralnej na temat patrona Puław, czyli Św. Brata Alberta, brylował odtwórca głównej roli, czyli przewodniczący Rady Miasta Zbigniew Śliwiński.
który złożył wszystkim mieszkańcom świąteczne życzenia. Po odczytaniu fragmentu Ewangelii przez ks. Józefa Brodaczewskiego wszyscy zaczęli śpiewać kolędy. W chórze kolędników jednym z najgłośniejszych był radny Ignacy Czeżyk.
W międzyczasie wszyscy zaczęli się dzielić opłatkiem, a potem ustawiać przy stoiskach z potrawami przygotowanymi przez puławskie firmy. Nic dziwnego, że wśród zziębniętych mieszkańców Puław największym wzięciem cieszył się gorący barszcz oraz kapusta z grzybami. Przy kotle z sałatką warzywną uwijali się z kolei radni Waldemar Kowalczyk i Cezary Jędrzejczyk. Każdemu chętnemu nakładali na talerz aż po brzegi.
(pab)
Powiązane galerie zdjęć:
Reklama













Komentarze